FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

Kącik zwierzeń - dlaczego ludzie zawsze nie chca umierac?

Axanna - 2013-06-21, 14:19
Temat postu: dlaczego ludzie zawsze nie chca umierac?
ostatnio zadano mi takie pytanie, dlaczego ludzie nie chca umierac? Zastanowilam sie i przyszlam do wniosku ze faktycznie nie chca. Kto by tam sie nie zarzekal i by co nie mowil, kiedy ten czas sie zbliza wyraznie, to w czlowieku sie budzi opor i chec do zycia. Nieraz bywa ze osoby mlode zapewniaja ze im obojetnie i ze moga sie umrzec, ale starsze, te juz na lozu, wszyscy maja teskno na sercu i chca jeszcze pozyc. Chociazby jeszcze godzik. Mimo ze czesto na to zycie narzekali. Jak myslicie, dlaczego?
Gedeon - 2013-06-21, 14:26
Temat postu: Re: dlaczego ludzie zawsze nie chca umierac?
Axanna napisał/a:
ostatnio zadano mi takie pytanie, dlaczego ludzie nie chca umierac? Zastanowilam sie i przyszlam do wniosku ze faktycznie nie chca. Kto by tam sie nie zarzekal i by co nie mowil, kiedy ten czas sie zbliza wyraznie, to w czlowieku sie budzi opor i chec do zycia. Nieraz bywa ze osoby mlode zapewniaja ze im obojetnie i ze moga sie umrzec, ale starsze, te juz na lozu, wszyscy maja teskno na sercu i chca jeszcze pozyc. Chociazby jeszcze godzik. Mimo ze czesto na to zycie narzekali. Jak myslicie, dlaczego?

Odpowiedź zawiera Księga Kaznodziei 3:11, gdzie powiedziano, że Bóg włożył w nasze serca pragnienie życia wiecznego.

Axanna - 2013-06-21, 16:17

ciekawy cytat
Gedeon - 2013-06-21, 16:21

Axanna napisał/a:
ciekawy cytat

Tylko ten przychodzi mi w tej kwestii do głowy. Ale może jeszcze ktoś coś doda :)

Axanna - 2013-06-21, 16:43

dobrze by bylo, zobaczymy :)
nike - 2013-06-21, 20:14

Cytat:
[b]Makarios, Odpowiedź zawiera Księga Kaznodziei 3:11, gdzie powiedziano, że Bóg włożył w nasze serca pragnienie życia wiecznego.
[/b]

(11) Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet, czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił od początku do końca.

Gdzie tutaj jest pragnienie życia wiecznego?

Wiesław S. - 2013-07-05, 16:29

nike napisał/a:
Cytat:
[b]Makarios, Odpowiedź zawiera Księga Kaznodziei 3:11, gdzie powiedziano, że Bóg włożył w nasze serca pragnienie życia wiecznego.
[/b]

(11) Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet, czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił od początku do końca.

Gdzie tutaj jest pragnienie życia wiecznego?


Istotnie..słowa te potwierdzają to, że człowiek nie miał umierać. Od samego początku Bóg zamierzył, aby żył wiecznie, w tym celu przygotował mu piękny dom na rajskiej ziemi, a on miał o to dbać i tym się rozkoszować.

Axanna - 2013-07-06, 07:06

znalam pewna wierzaca babcie, miala ponad 90 lat, ale miala tak jasna i madra glowe ze nawet nie wypada ja nazywac babcia... kobieta, bo to niektorzy kobiety sa babciami przeciwko niej... Ona mi mowila tak "czemu mnie Pan tu trzyma, no czemu"..... Jakis czas temu mialam wiadomosc ze "odeszla do Pana do ktorego tak tesknila"...
Wiesław S. - 2013-07-06, 09:08

Axanna napisał/a:
znalam pewna wierzaca babcie, miala ponad 90 lat, ale miala tak jasna i madra glowe ze nawet nie wypada ja nazywac babcia... kobieta, bo to niektorzy kobiety sa babciami przeciwko niej... Ona mi mowila tak "czemu mnie Pan tu trzyma, no czemu"..... Jakis czas temu mialam wiadomosc ze "odeszla do Pana do ktorego tak tesknila"...


No tak, to smutne... Niektóre osoby w podeszłym wieku, pomimo sprawności umysłowej, niedomagają pod względem fizycznym. Potrzebują pomocy innych. Zdarza się jednak, że mając taką troskliwą pomoc, gdzieś podświadomie obwiniają się, że innym utrudniają swoja osobą życie, że zabierają ich czas. Jest wielu takich, co z przyjemnością pomagają takim wiekowym ludziom, ale są tacy(i tych jest niestety więcej), co w ogóle nie interesują się takimi osobami. Starość to smutny najczęściej okres w życiu człowieka, stąd u niektórych chęć rozstania się z życiem. A jeżeli od dziecka mieli wmawiane, że po śmierci pójdą do nieba,- co nie licuje z Biblijnym poglądem, to sądzą, że tam będzie im lepiej. Ale to wcale nie zaprzecza temu, że człowiek, pragnie rozkoszować się życiem, realizować swoje marzenia, i tak na prawdę nigdy nie umierać. Jedynie człowiek ma świadomość, tego, że żyje i tego, że kiedyś umrze. Ale choć trudno mu dzisiaj w to uwierzyć, że życie wieczne jest w zasięgu realizacji pragnień, to jest to realna nadzieja, która wynika z biblii. I nie gdzieś tam w bliżej niesprecyzowanym miejscu, ale tutaj, na ziemi Axanno... Jezus pokazał jak do tego dojdzie, kiedy obejmie swoją władzą Królewską całą ziemię. Przecież na prośbę uczniów, wskazał o co mają się modlić,-między innymi o przyjście Królestwa Bożego, czyli władzy Bożej sprawowanej przez Jego Syna, wraz z wybranymi i powołanymi ludźmi z ziemi, których liczbę podaje Biblia...jest to liczba 144 000 tys. (Objawienia 7:1-4; 14:1) wykupionych z ziemi, którzy wraz z Jezusem, zaprowadzą doskonały ład na ziemi w okresie tysiącletniego panowania nad nią. Zanim jednak do tego dojdzie, niebiański Król,-Jezus Chrystus, musi usunąć skutki zła, i tych, którzy za to zło odpowiadają (Objawienia 16:14,16). Po tym nastaną czasy opisane również dalej(Objawienia 21:3-5).

nike - 2013-07-06, 09:18

Zaskoczenie

tuż przede mną
posuwa się wolno
stara kobieta


idę bardzo powoli
patrzę
na jej opuchnięte nogi
czuje kruchość
jej starych kości
myślę o okrucieństwie czasu
i znikomości życia

wtedy nagle
kobieta odwraca się
uśmiecha się ciepło
i mówi
że jest wdzięczna Bogu za życie ;-)

Wiesław S. - 2013-07-06, 09:26

nike napisał/a:
Zaskoczenie

tuż przede mną
posuwa się wolno
stara kobieta


idę bardzo powoli
patrzę
na jej opuchnięte nogi
czuje kruchość
jej starych kości
myślę o okrucieństwie czasu
i znikomości życia

wtedy nagle
kobieta odwraca się
uśmiecha się ciepło
i mówi
że jest wdzięczna Bogu za życie ;-)



No właśnie to miałem na myśli... Nie wszyscy reagują tak samo. Bez względu na wiek, cenimy sobie ten piękny dar, jakim jest życie. Przecież i wśród młodych zdarzają się,-zresztą wcale nie rzadko, że ktoś odbiera sobie życie. Ale to nie ma wpływu na to, jak inni jako większość się zapatrują na ten temat. Prawda Nike?

Axanna - 2013-07-06, 10:15

ona mowila ze cierpi... Nie dopytywalam sie jej "a co tak naprawde cierpisz" itp. bo w tym wieku mozna nawet z powodu samej niemocy cierpiec. To byla wierzaca, naprawde madra i kochana kobieta. Heh, kiedys mnie jakos ni stad ni zowad spytala "dziecko moje a czy ty mowisz czasem w domu brzydko", a bylo to nie az tak dlugo po moim nawroceniu i nie powiem ze mowilam strasznie brzydko, ale tzw. potoczna mowa mi sie czasem zdarzala, hehe. Poczulam sie wtedy jak zlodziej z palaca sie czapka na glowie.

My sie nie przejmujemy zbytnio kiedy wiemy ze oto sedziwa osoba, ktorej kres jest bliski. Ale kiedy zabraknie tedy dopiero przyslowiowo "gryziemy sie w lokcie" ze za malo kochalismy....

Majorka 1 - 2013-07-06, 15:04

Wiesław S. napisał/a:
Jezus pokazał jak do tego dojdzie, kiedy obejmie swoją władzą Królewską całą ziemię. Przecież na prośbę uczniów, wskazał o co mają się modlić,-między innymi o przyjście Królestwa Bożego, czyli władzy Bożej sprawowanej przez Jego Syna, wraz z wybranymi i powołanymi ludźmi z ziemi, których liczbę podaje Biblia...jest to liczba 144 000 tys. (Objawienia 7:1-4; 14:1) wykupionych z ziemi, którzy wraz z Jezusem, zaprowadzą doskonały ład na ziemi w okresie tysiącletniego panowania nad nią. Zanim jednak do tego dojdzie, niebiański Król,-Jezus Chrystus, musi usunąć skutki zła, i tych, którzy za to zło odpowiadają (Objawienia 16:14,16). Po tym nastaną czasy opisane również dalej(Objawienia 21:3-5).[/b]


Gdy powiedziałam mojemu tacie że tylko 144 000 tyś osób jest wybranych którzy będą zbawieni to zaśmiał się i powiedział że to za mało :) że to niemożliwe że tak mało. I jak tu z nim rozmawiać

nike - 2013-07-06, 15:13

Majorka 1, Zbawieni do nieba. Na ziemi będzie mógł być zbawiony każdy kto tylko tego będzie chciał. :-D
Wiesław S. - 2013-07-06, 15:17

Majorka 1 napisał/a:
Wiesław S. napisał/a:
Jezus pokazał jak do tego dojdzie, kiedy obejmie swoją władzą Królewską całą ziemię. Przecież na prośbę uczniów, wskazał o co mają się modlić,-między innymi o przyjście Królestwa Bożego, czyli władzy Bożej sprawowanej przez Jego Syna, wraz z wybranymi i powołanymi ludźmi z ziemi, których liczbę podaje Biblia...jest to liczba 144 000 tys. (Objawienia 7:1-4; 14:1) wykupionych z ziemi, którzy wraz z Jezusem, zaprowadzą doskonały ład na ziemi w okresie tysiącletniego panowania nad nią. Zanim jednak do tego dojdzie, niebiański Król,-Jezus Chrystus, musi usunąć skutki zła, i tych, którzy za to zło odpowiadają (Objawienia 16:14,16). Po tym nastaną czasy opisane również dalej(Objawienia 21:3-5).[/b]


Gdy powiedziałam mojemu tacie że tylko 144 000 tyś osób jest wybranych którzy będą zbawieni to zaśmiał się i powiedział że to za mało :) że to niemożliwe że tak mało. I jak tu z nim rozmawiać


Jeśli Twój tato nie uzna Prawdy Biblijnej, to nie ma już innej, a ta liczba wynika właśnie z niej... Możesz delikatnie tatę zapytać, jakie ma plany, co do tego, co chciałby robić w niebie, a może ma jakieś marzenia, które zechce tam realizować.... Niech się nad tym zastanowi, to i może właściwe wnioski wyciagnie

Henryk - 2013-07-07, 07:27

Wiesław S. napisał/a:
No właśnie to miałem na myśli... Nie wszyscy reagują tak samo. Bez względu na wiek, cenimy sobie ten piękny dar, jakim jest życie.

Mój dziadek powiedział do mnie kiedyś- "chciałbym, aby Pan zabrał już mnie do siebie..."
Umysł jeszcze sprawny, ciało już nie.
Kiedyś położył się wieczorom do łóżka, i już nie obudził...
Mówi się, że ktoś był "syty lat".
Był SJ.

Wiesław S. - 2013-07-07, 07:31

Tak zawsze określa sędziwych sług Bożych Biblia, kiedy w podeszłym wieku zmarli..."Syty lat"... Dobre określenie...
Iwona - 2013-07-07, 08:45

Może wam się to wydawać dziwne, ale dla mnie to bez różnicy czy umrę na parę dni czy za kilkadziesiąt lat
Henryk - 2013-07-07, 08:55

Iwona napisał/a:
Może wam się to wydawać dziwne, ale dla mnie to bez różnicy czy umrę na parę dni czy za kilkadziesiąt lat

Fakt. Dziwne.
Musisz być bardzo nieszczęśliwa, nie mając dla kogo żyć... :-(

Iwona - 2013-07-07, 09:00

Henryk napisał/a:
Iwona napisał/a:
Może wam się to wydawać dziwne, ale dla mnie to bez różnicy czy umrę na parę dni czy za kilkadziesiąt lat

Fakt. Dziwne.
Musisz być bardzo nieszczęśliwa, nie mając dla kogo żyć... :-(

Nie, ja szczęśliwa jestem. Chodziło mi o to, że zawsze chcę być gotowa na to. Nie chce by było tak, że np. za jakiś czas umrę mając na sumieniu wcześniej tyle grzechów, że aż zliczyć nie można. Może niezbyt jasno się wcześniej wyraziłam.

Wiesław S. - 2013-07-07, 15:18

Iwona napisał/a:
Henryk napisał/a:
Iwona napisał/a:
Może wam się to wydawać dziwne, ale dla mnie to bez różnicy czy umrę na parę dni czy za kilkadziesiąt lat

Fakt. Dziwne.
Musisz być bardzo nieszczęśliwa, nie mając dla kogo żyć... :-(

Nie, ja szczęśliwa jestem. Chodziło mi o to, że zawsze chcę być gotowa na to. Nie chce by było tak, że np. za jakiś czas umrę mając na sumieniu wcześniej tyle grzechów, że aż zliczyć nie można. Może niezbyt jasno się wcześniej wyraziłam.


Co to znaczy, że za jakiś czas będziesz miała na sumieniu tyle grzechów, ze się zliczyć nie da? To... po co w ogóle żyć, po co się rodzić, po co Jezus za nas umarł, i w końcu dla kogo i po co obietnica przywrócenia Raju na ziemi?(Objawienia 21:3-5).

Henryk - 2013-07-07, 15:49

Iwona napisał/a:
za jakiś czas umrę mając na sumieniu wcześniej tyle grzechów, że aż zliczyć nie można.

Ależ Iwono!
Od czego masz spowiedź? :mrgreen:

Iwona - 2013-07-07, 15:50

Staram się jak najmniej grzeszyć, choć wiem, że wady przykre mam. Po prostu boję się grzechu. Ale czasem mi się zdarza niestety :-|
Wiesław S. - 2013-07-07, 20:13

:lol: :lol: :lol:
Iwona - 2013-07-21, 21:27

Wiesław S. napisał/a:
:lol: :lol: :lol:

Co Cię tak rozbawiło?

Wiesław S. - 2013-07-22, 14:31

Iwona napisał/a:
Wiesław S. napisał/a:
:lol: :lol: :lol:

Co Cię tak rozbawiło?


Nie mam pojęcia... Szczerze...to nie ma tam nic śmiesznego..Nie wiem dlaczego te śmiechy tam są...

SQ6 - 2014-06-21, 22:14

A może odwrócić pytanie: Dlaczego niektórzy chcą umierać?
zion599 - 2014-06-21, 22:17

Bo są głusi na dobro.
Krystian - 2014-06-21, 23:45

SQ6 napisał/a:
A może odwrócić pytanie: Dlaczego niektórzy chcą umierać?


Bo są w depresji, a to jest choroba.
Zdrowy człowiek chce żyć, ponieważ Bóg wieczność włożył w nasze serca :-D

Iwona - 2014-06-25, 14:33

Krystian napisał/a:
SQ6 napisał/a:
A może odwrócić pytanie: Dlaczego niektórzy chcą umierać?


Bo są w depresji, a to jest choroba.
Zdrowy człowiek chce żyć, ponieważ Bóg wieczność włożył w nasze serca :-D

Ja chcę żyć jakby każdy dzień mego życia był tym ostatnim.

oluss - 2014-06-26, 12:39

Iwonko, carpe diem :-D
nike - 2014-06-26, 19:00

Ludzie a szczególnie wyznawcy z kościoła rzymskiego, nie wiedzą gdzie pójdą po śmierci i dlatego boją się śmierci panicznie, szczególnie na łożu śmierci jeżeli mają świadomość.
Ja wam opowiem jak moja babcia umierała, była badaczką, miała 86 lat i nie chorowała specjalnie.
Babcia oficjalnie zmarła na zapalenie oskrzeli ze starości tak powiedział lekarz.
Zawołała nas do pokoju gdzie leżała i kazała zaśpiewać kilka pieśni które wyjątkowo lubiła [pieśni religijne] poczytać Psalmy, potem kazała zabrać Moją córkę ośmiomiesięczną z jej nóg, bo powiedziała ,ze jej ciężko jest. Mama zaraz dotknęła jej nóg były zimne, a leżała pod pierzyną, a babcia do mamy co córuchno zimne sa? Ja juz umieram nie martwcie się.
Kazała pokazać nam ubrania nasze na pogrzeb, swoje juz widziała, powiedziala do nas po pogrzebie nie noście żałoby, zobaczymy się w tysiącleciu, a teraz wyjdźcie, bo ja umieram. Pożegnaliśmy się z babcią i wyszliśmy z pokoju. Mama weszła po pewnym czasie, babcia już nie żyła. Taką śmiercią i ja chciałabym umrzeć.

Krystian - 2014-06-26, 20:28

nike napisał/a:
Ludzie a szczególnie wyznawcy z kościoła rzymskiego, nie wiedzą gdzie pójdą po śmierci i dlatego boją się śmierci panicznie, szczególnie na łożu śmierci jeżeli mają świadomość.
Ja wam opowiem jak moja babcia umierała, była badaczką, miała 86 lat i nie chorowała specjalnie.
Babcia oficjalnie zmarła na zapalenie oskrzeli ze starości tak powiedział lekarz.
Zawołała nas do pokoju gdzie leżała i kazała zaśpiewać kilka pieśni które wyjątkowo lubiła [pieśni religijne] poczytać Psalmy, potem kazała zabrać Moją córkę ośmiomiesięczną z jej nóg, bo powiedziała ,ze jej ciężko jest. Mama zaraz dotknęła jej nóg były zimne, a leżała pod pierzyną, a babcia do mamy co córuchno zimne sa? Ja juz umieram nie martwcie się.
Kazała pokazać nam ubrania nasze na pogrzeb, swoje juz widziała, powiedziala do nas po pogrzebie nie noście żałoby, zobaczymy się w tysiącleciu, a teraz wyjdźcie, bo ja umieram. Pożegnaliśmy się z babcią i wyszliśmy z pokoju. Mama weszła po pewnym czasie, babcia już nie żyła. Taką śmiercią i ja chciałabym umrzeć.


Twoja babcia nike, była kobietą silnej wiary

nike - 2014-06-26, 20:59

Krystian, Tak moja babcia była przez długi czas swojego życia zaciętą dewotą w rzymskim kościele, prawie nigdy nie siedziala w ławce, bo mowila,ze nie zasługuje na siedzenie w ławce, większą część przekleczala na cemencie. Potem jak odeszła to żalowała, bo z kolanami nie mogla na stare lata wyrobić i kręgosłup jej wysiadł. chciała być ze wszystkim Bogu oddana, tak ona rozumiała pokorę w KrK.
A ksiadz za jej poswięcenie nie chciał pochować jej męża, a mojego dziadka na cmętarzu, bo kwota jaka zażyczył sobie, babcia nie była w stanie zaplacic. moja babcia miała na utrzymaniu dwoje malych dzieci 10 i 9 lat. Proboszcz jej powiedzial,że ma kozę niech ją sprzeda, a ta koza to byla jedyna zywicielka calej rodziny.
Babcia nie wiedziała co się stało, bo na każde skinienie proboszcza była [była słuąacą na plebani] a on jej taką propozycję stawia,żeby kozę sprzedała, i w reszcie pomyslała, a co ja dam dzieciom jeść, i zwrot w stosunku do nauk KrK o 180 stopni nastąpił.Dalej była u proboszcza służącą, ale już zaczęła w ławce siadać w kościele.
Dziadek został pochowany bez księdza za płotem gdzie mordercy, wisielcy i inni źli ludzie za darmo,

Krystian - 2014-06-26, 22:23

nike napisał/a:
Krystian, Tak moja babcia była przez długi czas swojego życia zaciętą dewotą w rzymskim kościele, prawie nigdy nie siedziala w ławce, bo mowila,ze nie zasługuje na siedzenie w ławce, większą część przekleczala na cemencie. Potem jak odeszła to żalowała, bo z kolanami nie mogla na stare lata wyrobić i kręgosłup jej wysiadł. chciała być ze wszystkim Bogu oddana, tak ona rozumiała pokorę w KrK.
A ksiadz za jej poswięcenie nie chciał pochować jej męża, a mojego dziadka na cmętarzu, bo kwota jaka zażyczył sobie, babcia nie była w stanie zaplacic. moja babcia miała na utrzymaniu dwoje malych dzieci 10 i 9 lat. Proboszcz jej powiedzial,że ma kozę niech ją sprzeda, a ta koza to byla jedyna zywicielka calej rodziny.
Babcia nie wiedziała co się stało, bo na każde skinienie proboszcza była [była słuąacą na plebani] a on jej taką propozycję stawia,żeby kozę sprzedała, i w reszcie pomyslała, a co ja dam dzieciom jeść, i zwrot w stosunku do nauk KrK o 180 stopni nastąpił.Dalej była u proboszcza służącą, ale już zaczęła w ławce siadać w kościele.
Dziadek został pochowany bez księdza za płotem gdzie mordercy, wisielcy i inni źli ludzie za darmo,


wiesz co nike, nie chcę komentować zachowania tego proboszcza,ponieważ bym musiał
użyć takich słów, przynajmniej na trzy warny

Iwona - 2014-06-27, 21:58

nike napisał/a:
Ludzie a szczególnie wyznawcy z kościoła rzymskiego, nie wiedzą gdzie pójdą po śmierci i dlatego boją się śmierci panicznie, szczególnie na łożu śmierci jeżeli mają świadomość.
Ja wam opowiem jak moja babcia umierała, była badaczką, miała 86 lat i nie chorowała specjalnie.
Babcia oficjalnie zmarła na zapalenie oskrzeli ze starości tak powiedział lekarz.
Zawołała nas do pokoju gdzie leżała i kazała zaśpiewać kilka pieśni które wyjątkowo lubiła [pieśni religijne] poczytać Psalmy, potem kazała zabrać Moją córkę ośmiomiesięczną z jej nóg, bo powiedziała ,ze jej ciężko jest. Mama zaraz dotknęła jej nóg były zimne, a leżała pod pierzyną, a babcia do mamy co córuchno zimne sa? Ja juz umieram nie martwcie się.
Kazała pokazać nam ubrania nasze na pogrzeb, swoje juz widziała, powiedziala do nas po pogrzebie nie noście żałoby, zobaczymy się w tysiącleciu, a teraz wyjdźcie, bo ja umieram. Pożegnaliśmy się z babcią i wyszliśmy z pokoju. Mama weszła po pewnym czasie, babcia już nie żyła. Taką śmiercią i ja chciałabym umrzeć.

A ja się nie boję wcale. Nie mogę się bać, ale starać się przezwyciężać swoje wady, pokusy i dążyć do świętości (ale nie jest to proste). A jak się dobrze życie przeżyje to czego tu się bać. Ja chcę tak żyć by dzień mojej śmierci był dniem narodzin dla nieba.

nike - 2014-06-27, 22:07

Iwona, Ty ciągle powtarzasz, jedno i to samo jak mantrę, ty sie nie boisz, ciekawa jestem gdybyś stanęła przed grobem to co z radocha bys do niego wskoczyła?
Ja w moim poście nie piszę o tobie, ale ogólnie o ludziach z naciskiem z KrK.
Ponieważ ja przebywam miedzy katolikami i dokładnie mam rozeznanie na ile znają Biblie i obietnice Boskie.
I ci powiem,że pomimo,że coś w KrK mówi sie o zmartwychwstaniu, to wogóle tego katolicy nie rozumieją, na czym będzie polegało zmartwychwstanie.

bartek212701 - 2014-06-27, 22:41

Nike, Twoje historie są piękne, są naszym dziedzictwem, chciałbym poznać je wszystkie.
nike napisał/a:
Dziadek został pochowany bez księdza za płotem gdzie mordercy, wisielcy i inni źli ludzie za darmo,

Na cmentarzu w mojej miejscowości, jest miejsce pod murkiem, gdzie chowają 'pijaczków', bardzo biednych ludzi i różnego rodzaju patologie...czy jest to normalne? :-(
Ludzie gadają między sobą na księdza, ale w twarz mu nie powiedza, że jest skończenie złym człowiekiem zasługującym wyłącznie na karę. Dziekan ostatnio skończył udzielac się w kościele i zamieszkał w bloku-nowym mieszkaniu- wraz ze swoją służącą z plebanii...ludzie gadają po cichu, ale tylko po cichu, bo to w końcu ich bóstwo.

nike - 2014-06-27, 23:20

I to są wierzący ludzie, co boja się odezwać. Ci ludzie nie znają Biblii, bo gdyby znali to by nie chowali głowy w piasek. oni znają i wierzą w tradycję i dlatego tak postępują.
Migdałek - 2014-06-27, 23:41

bartek212701 napisał/a:
Na cmentarzu w mojej miejscowości, jest miejsce pod murkiem, gdzie chowają 'pijaczków', bardzo biednych ludzi i różnego rodzaju patologie...czy jest to normalne? :-(

Pod murkiem na cmentarzu czy za cmentarzem? jeśli na cmentarzu jest jedno miejsce, gdzie gmina chowa ludzi, którzy nie mają rodzin to nie widzę nic złego. Dlaczego rozrzucenie ich grobów po całym cmentarzu miało by w czymś pomóc. Chyba utrudnić pracę ludziom, którzy o nie dbają. Widziałam cmentarz, gdzie ludzie z domu opieki byli chowani w jednym rzędzie. Groby skromniutkie, ale czyste i z kwiatami, harcerze o nie dbali.

zion599 - 2014-06-28, 01:15

Cytat:
Na cmentarzu w mojej miejscowości, jest miejsce pod murkiem, gdzie chowają 'pijaczków', bardzo biednych ludzi i różnego rodzaju patologie...czy jest to normalne?

tak , to jest normalne
i bardzo zbożne

Cytat:
Ludzie gadają między sobą na księdza, ale w twarz mu nie powiedza, że jest skończenie złym człowiekiem zasługującym wyłącznie na karę


Bardzo kiepscy wierni, skoro na takie coś szemrają.

oluss - 2014-06-28, 05:57

Bartek napisał/a:
wraz ze swoją służącą z plebanii

No co ? jak Biskup z jedną żoną :)
Moje prochy mogą rozsypać gdzie chcą do morza,oceanu w powietrze :)
Znaleźli się święci i ich ziemia święta :roll:

Lecz Jezus mu odpowiedzial Pojdz za mna a zostaw umarlym grzebanie ...

:)

Henryk - 2014-06-28, 07:25

bartek212701 napisał/a:
Na cmentarzu w mojej miejscowości, jest miejsce pod murkiem, gdzie chowają 'pijaczków', bardzo biednych ludzi i różnego rodzaju patologie...czy jest to normalne? :-(

Oj Bartku. Tak było zawsze.
Miejsca centralne były najdroższe i przeznaczone dla elity.
Nikt nie chciał chować bliskich pod płotem cmentarza.
Na cmentarzach parafialnych miejsca pod płotem, na granicy cmentarza, to także miejsca „niepoświęcone”- nie pokropione przez księdza kropidłem.
Heretyków. wisielców, nieznajomych, chowano tylko tam.
Jeśli idę odwiedzić „swoich”, to zawsze wiem gdzie ich szukać.
Ot- takie udogodnienie. :-D

nike - 2014-06-28, 09:19

Henryk napisał/a:
Jeśli idę odwiedzić „swoich”, to zawsze wiem gdzie ich szukać.
Ot- takie udogodnienie.

Hehehehe tos mnie ubawił, fajne udogodnienie hehehe :-D

bartek212701 - 2014-06-28, 11:18

Judyta napisał/a:

Pod murkiem na cmentarzu czy za cmentarzem? jeśli na cmentarzu jest jedno miejsce, gdzie gmina chowa ludzi, którzy nie mają rodzin to nie widzę nic złego. Dlaczego rozrzucenie ich grobów po całym cmentarzu miało by w czymś pomóc.

Ludzie Ci mają rodziny, jedna z kobiet tych była na leczeniu, udało jej się wyjść z nałogu, ale że rodzina alkoholicy to ją wrzucili pod murek NA cmentarzu...ludzi to bardzo drażni, ale nie powiedzą nic księdzu, bo to ich Bóg i jeszcze ich ukarze. Ludzie są dwulicowi :)
Cytat:
tak , to jest normalne
i bardzo zbożne

Liczę, że to sarkazm, jeśli nie to współczuję 'zbożności' :)

Najciekawiej wygląda to 1 i 2 listopada...wszędzie palą się świeczki i pod płotem też...nie macie pojęcia[osoby, które zacytowałem] jaki to wstyd dla rodzin, kiedy inni na nich patrzą z góry :-/
To jest chore, jak tak można? Ksiądz już z góry zakłada, ze Ci pójdą na wieczne potępienie i dlatego nie chce ich grzebać w tym samym miejscu co reszty...grzebie za to złodziei i nawet cudzołożników pomiędzy sobą w centrum cmentarza co jest dla was normalne prawda?

Często sobie mówiłem 'Nie wiem dokąd ten świat zmierza' ale od pewnego czasu już wiem gdzie :) DO KOŃCA.
Niech to się skończy, niezależnie od tego, jak miałoby się skończyć dla mnie, ale już nie mogę zdzierżyć gdy ludzie mówią o czymś takim 'to normalne, zbożne'

bartek212701 - 2014-06-28, 11:22

Henryk napisał/a:
Na cmentarzach parafialnych miejsca pod płotem, na granicy cmentarza, to także miejsca „niepoświęcone”- nie pokropione przez księdza kropidłem.
Heretyków. wisielców, nieznajomych, chowano tylko tam.

Jest XXI wiek! :shock: ludzie unoszą się swoim humanizmem i dobrocią na krzywdę biednych podobno...Henryku ja jestem zszokowany, że ludzie krytykują dawne czasy, a od inkwizycji niczym się nie różnią.
Dziwą się, że niektórzy po śmierci dziela ludzi na tych co idą do nieba i na ziemi pozostają, a sami już na ziemi rozgraniczają, WRĘCZ OD RAZU PO ŚMIERCI! :shock:
Na co Ci ludzie zasługują? Chyba jedynie na takie miejsce pod płotem...

Ludzie nie wierzą w Boga, kpią sobie z niego, tym chozeniem do kościoła, dziubdzianiem tych modlitewek, a potem wychodzą i obgadują, klną, złorzeczą. Nie wierzą tacy w Boga, la nich Bóg istnieje w niedziele przez godzinę.
Naprawdę cieszę się, że nie jestem już Katolikiem, nie mam nic wspólnego z grzechami tych ludzi i tej organizacji.

zion599 - 2014-06-28, 11:29

Cytat:
Liczę, że to sarkazm, jeśli nie to współczuję 'zbożności'

Najciekawiej wygląda to 1 i 2 listopada...wszędzie palą się świeczki i pod płotem też...nie macie pojęcia[osoby, które zacytowałem] jaki to wstyd dla rodzin, kiedy inni na nich patrzą z góry



bartek szczerze mowiac nie bardzo zrozumiałem tego typu dylemat, myslalem ze sie odwrotnie -
oburzacie ze pijaczkom dają za darmo a ze''normalni'' ludzie musza płacić za lastryko pogrzeb i tak dalej.
Zadziwiłem się ze są o to zazdrośni i stąd mój komentarz :-P

Ale dalej nie widze tutaj nic dziwnego (osobiście, chociaz rozumiem punkt widzenia niektorych )
Ja nie bardzo widze podział na kasty i jest on sztucznie wytworzony w ludzkich mózgach, niestety odczuwalny , to moze być fakt
hmm moze czas zeby narod zmoralniał i nie szmerał na tych ''pod murkiem''
Dziwne aspiracje ale dla mnie całkowicie bez sensu
To wszystko wina naszej kultury
Dobrze ze ja sie w takie akcje(prawie) nie daje wkręcić ;-)


Cytat:

To jest chore, jak tak można? Ksiądz już z góry zakłada, ze Ci pójdą na wieczne potępienie i dlatego nie chce ich grzebać w tym samym miejscu co reszty...grzebie za to złodziei i nawet cudzołożników pomiędzy sobą w centrum cmentarza co jest dla was normalne prawda?

Ojjj ale to to coś mi sie zdaje ze to to juz mocno nadinterpretowałeś :-P

nike - 2014-06-28, 12:17

Ksiadz za darmo pijaczków tez nawet pod plotem nie pochowa, za darmo to chowa miasto pogrzeb świecki jeżeli nikt nie może zaplacić za obsługę.

Jeżeli chodzi o mojego dziadka to byl pochowany za płotem gdzie wrzucano trupów za których nikt nie mógł zapłacić za pochówek.

Ponieważ moja babcia była służącą na plebani, i,że byla dobrą gospodynią umiała dobrze gotować, ponadto proboszcz znał ja jak zachowuje się w kościele,że klęczy na cemencie zamiast siedzieć w ławce, to ona była pewna,że ksiądz pochowa jej męża za tanie pieniądze, nie wiem o jaką kwotę chodziło.
Ksiadz jej przedstawił swoja kwotę, więc babcia mu powiedziała mam dwoje małych dzieci na wychowaniu 10 i 8 lat, a on jej na to sprzedaj kozę, i wtedy coś w babci pękło, zacięła się, uparła, jej bracia proponowali jej,że wyłożą za nią te pieniądze, ona nie zgodziła się i sami wykopali grób za płotem i dziadka pochowali za darmo.
A koza dalej żywiła rodzinę. I fajnie. :-D

zion599 - 2014-06-28, 12:23

nike, ale to tylko pogrzeb , formalności
A nasza kultura sztucznie robi podział na klasy
Gorzej jakby ksiadz odmówił pochówku , to jeszcze mozna by się troche oburzyć

I odrazu mowie , nie bronie tutaj księdza , tylko ze naprawde są ważniejsze sprawy niż to w życiu
...

Cytat:
Odparł mu: "Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!"

bartek212701 - 2014-06-28, 12:23

Co ciekawe na cmentarzu u mnie samobójców chowa się po środku, jak i innych...to tych co nie stać na pochówek 'sadzi' pod płotem.
zion599 - 2014-06-28, 12:26

no i cóż z tego jejjjj
ale macie dylematy
Walka o miejsca na cmentarzu :evil:

bartek212701 - 2014-06-28, 12:26

zion599 napisał/a:
Gorzej jakby ksiadz odmówił pochówku , to jeszcze mozna by się troche oburzyć
to było jednoznaczne z odmową pochówku przecież :!:
zion599 napisał/a:
I odrazu mowie , nie bronie tutaj księdza , tylko ze naprawde są ważniejsze sprawy niż to w życiu
jasne, że są ważniejsze, ale to tylko pokazuje, jak księżom się w dupach przewraca od władzy i mamony. To są zwykli ludzie, to są czesto bandyci i przestępcy, których się gloryfikuje. Naprawdę mieszkamy w chorym kraju, a nawet na chorej, biednej Ziemi.
zion599 napisał/a:
Odparł mu: "Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!"
Umarły grzebać będzie umarłego ? O to tu chyba nie chodzi ;-)
zion599 - 2014-06-28, 12:28

Cytat:
Umarły grzebać będzie umarłego ? O to tu chyba nie chodzi

No napewno nie dosłownie, w każdym razie to są sprawy przyziemne, owszem ważne zeby uszanować honor zmarłego , ale nie robmy z tego paranoi i systemu nienawiści
A tymbardziej dzielenia na kasty
To wina spoleczenstwa przecież ze ma w głowie takie podziały.

nike - 2014-06-28, 12:29

zion599, To się tylko tak tobie zdaje. wiesz kiedy to bylo? chyba w 1919 roku wtedy to ludzie wierzyli w kosciół bardziej chyba niz w boga A proboszcza to całowali po rekach. :-D
zion599 - 2014-06-28, 12:32

mówicie o wstydzie i takie tam to porównajcie sobie ile wstydu i cierpienia musiał się Chrystus najeść dla naszego zbawienia a wy przejmujecie sie sztucznym podziałem pg kast
Jakby tak Jezus wymiękł i nienawidził za to tych ludzi , to czy dokonałby się plan zbawienia ludzkości

Migdałek - 2014-06-29, 11:53

Bartku, nie znam sytuacji w twojej miejscowosci, ale nigdy nie spotkałam się z taka sytuacją i zastanawiam się czy nie dopisujesz do niej jakiegoś szczególnego znaczenia. Miejsc na cmentarzu nie przybywa więc trudno budować nowe groby w środku, gdzie miejsca są już zajęte. Na każdym cmentarzu nowe groby są "pod płotem", bo tam zwykle jest miejsce a stare mogiły są w centrum cmentarza. Jak rodzina ma duży stary grób to jest chowana w centrum, jak nie to nowe groby można kopać tylko na obrzeżach. Moi pradziadkowie pochowani są praktycznie w centrum, a dziadkowie i mama praktycznie pod płotem, jeszcze jeden grób i chaszcze mimo, że dziadkowie byli zamożni. A teraz chaszcze są powoli wycinane, bo miejsc brakuje. I nigdy nie przyszło mi do głowy by ktoś się na nas dziwnie patrzył z tego powodu. I zeby było ciekawiej są dwa cmentarze jeden przy kościele, drugi daleko w polu. I ludzie się czasem podsmiewali, że ten bliżej to lepsza miejscówka, ale to było w żartach. Ten drugi (na który jeżdze) powstał w szczerym polu nie dlatego, żeby kogoś obrazić tylko ze względów geologiczny, koło kościoła i na tym starym był teren za podmokły.
bartek212701 - 2014-06-29, 12:19

Cytat:

Bartku, nie znam sytuacji w twojej miejscowosci, ale nigdy nie spotkałam się z taka sytuacją i zastanawiam się czy nie dopisujesz do niej jakiegoś szczególnego znaczenia
Nie dopisuje nigdy nic, co nie miałoby miejsca :) ludzie sa tym faktem oburzeni, a i tak nic nie robią-prócz obgadywania księdza za plecami oczywiście- ludzie po prostu sa dwulicowi i nie wierzą tak naprawdę.
Judyta napisał/a:
Miejsc na cmentarzu nie przybywa więc trudno budować nowe groby w środku, gdzie miejsca są już zajęte.
ostatnio powiększyli cmentarz :) jest baaardzo dużo miejsca, nowe groby budowane są w centrum i zbliżają się powoli do końca cmentarza, ale niektórych pochowano pod płotem...
Judyta napisał/a:
Na każdym cmentarzu nowe groby są "pod płotem", bo tam zwykle jest miejsce a stare mogiły są w centrum cmentarza.
:roll: to chyb a na Twoim
Judyta napisał/a:
I nigdy nie przyszło mi do głowy by ktoś się na nas dziwnie patrzył z tego powodu.

Wiesz, jeśli to jest normalne dla Ciebie

oluss - 2014-06-29, 12:53

hehe rysunek jakby prosta z pod ręki ziona...
to nienormalne ale nie ma się zbytno co tak tym przejmować.To tylko proch..

Krystian - 2014-06-29, 13:11

olus napisał/a:
hehe rysunek jakby prosta z pod ręki ziona...
to nienormalne ale nie ma się zbytno co tak tym przejmować.To tylko proch..


bardzo słusznie Olusie
Ja z moją ukochaną żoną, chcemy być spaleni.
Nie lubimy robaków :lol: :-D

oluss - 2014-06-29, 13:20

Ja też wole kremacje..Nie wiem czy słyszeliscie o przypdkach żę ktoś się (wybudził) odżył po paru dniach,godzinach...SZOK . ostatniio znajomy mi opowiadał co pracował w hadesie :) że otwiera trumne a tam wydrapanie jakby ktoś chciał się wydostac...
Krystian - 2014-06-29, 13:47

olus napisał/a:
Ja też wole kremacje..

to tak samo jak ja :)

olus napisał/a:
Nie wiem czy słyszeliscie o przypdkach żę ktoś się (wybudził) odżył po paru dniach,godzinach...SZOK .


Oczywiście Olusie.
Takich przypadków jest wiele.
Serce już nie pracuje, ale mózg jeszcze pracuje

oluss - 2014-06-29, 18:05

Krystiabnie a może jak będziemy wiedzieć że nasz koniec bliski to się zahibernujemy(zamrozimy) :-D
Migdałek - 2014-06-29, 21:33

[quote="bartek212701"]
Cytat:

Judyta napisał/a:
Miejsc na cmentarzu nie przybywa więc trudno budować nowe groby w środku, gdzie miejsca są już zajęte.
ostatnio powiększyli cmentarz :) jest baaardzo dużo miejsca, nowe groby budowane są w centrum i zbliżają się powoli do końca cmentarza, ale niektórych pochowano pod płotem...
Judyta napisał/a:
Na każdym cmentarzu nowe groby są "pod płotem", bo tam zwykle jest miejsce a stare mogiły są w centrum cmentarza.
:roll: to chyb a na Twoim

I na moim i na tych, które odwiedzałam. Dziwna sytuacja. Może jakiś mały donosik do kurii.

oluss - 2014-06-30, 21:03

Migdałku nie wolno strzelać z ucha :-D
ata333 - 2014-07-25, 14:56

Krystian napisał/a:
olus napisał/a:
Ja też wole kremacje..

to tak samo jak ja :)

olus napisał/a:
Nie wiem czy słyszeliscie o przypdkach żę ktoś się (wybudził) odżył po paru dniach,godzinach...SZOK .


Oczywiście Olusie.
Takich przypadków jest wiele.
Serce już nie pracuje, ale mózg jeszcze pracuje


spalic sie zywcem to tez zadna przyjemnosc.. ;-)

oluss - 2014-07-25, 15:09


iga35 - 2014-09-19, 15:37

Myślę że ciężko im zostawić bliskich...po za tym życie jest piękne.piękne. Choć osoby wierzące nie powinny bać się śmierci tylko się z nią pogodzić bo wdl wierzeń czeka na nich zbawienie i spotkanie z tymi, którzy odeszli wcześniej. ale to chyba nie jest takie łatwe szczególnie jeśli dotyczy młodych osób.


===============
Najlepszy psycholog szczecin ceny

Ozeasz - 2014-11-24, 21:43

Bob Marley spiewal tak:

Wszyscy chca isc do Nieba ale nikt nie chce umierac :-D









.

felikse - 2018-12-07, 15:53

Część osób po prostu się boi.
nike - 2018-12-12, 20:31

felikse napisał/a:
Część osób po prostu się boi.

Zgadzam się z bojaźni, ale skoro wszyscy idą do nieba, to czego to się bać?
Radować się powinni.
Prawda chyba jest inna, każdy prawie katolik mówi,że idzie do nieba, ale czy w sercu jest przekonany o tym?

Markerów - 2018-12-13, 07:05

nike napisał/a:

Prawda chyba jest inna, każdy prawie katolik mówi,że idzie do nieba, ale czy w sercu jest przekonany o tym?


Dlatego właśnie Badacze i ŚJ w sercu nie są przekonani więc postanawiają pozostać na ziemi :)
Jr 17:13 mówi: „Ci, którzy oddalają się od Ciebie, będą zapisani na ZIEMI ”,
a Łk 10:20 podaje o sprawiedliwych: „cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w NIEBIE ”

nike - 2018-12-13, 09:48

Markerów napisał/a:
nike napisał/a:

Prawda chyba jest inna, każdy prawie katolik mówi,że idzie do nieba, ale czy w sercu jest przekonany o tym?


Dlatego właśnie Badacze i ŚJ w sercu nie są przekonani więc postanawiają pozostać na ziemi :)
Jr 17:13 mówi: „Ci, którzy oddalają się od Ciebie, będą zapisani na ZIEMI ”,
a Łk 10:20 podaje o sprawiedliwych: „cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w NIEBIE ”

Tutaj trochę nie trafiłeś, bo skoro my nie jesteśmy przekonani gdzie jeżeli zasłużymy sobie będziemy żyć, to dlaczego nie głosimy,ze idziemy do nieba, tylko zaznaczamy,ze będziemy na ziemi? Doskonale wiemy,gdzie będziemy żyć, mieszkać jeżeli zasłużymy sobie w Tysiącleciu. :-D

Markerów - 2018-12-13, 10:29

1P 1:17 uczy o ziemi jako obczyźnie, a Hbr 11:13 uznaje Abrahama, Henocha i innych za gości i pielgrzymów na ziemi. Hbr 11:14nn. mówi, że oni nie wspominają o niej i nie znajdują sposobności do powrotu na nią, ale dążą do ziemi (ojczyzny) niebieskiej.

Dlatego żebyś zapamiętała powtórzę
Jr 17:13 mówi: „Ci, którzy oddalają się od Ciebie, będą zapisani na ziemi”,
Natomiast dążenia ziemskie dotyczyły judaizujących „wrogów krzyża Chrystusowego” (Flp 3:18).

nike - 2018-12-13, 16:04

Markerów napisał/a:
1P 1:17 uczy o ziemi jako obczyźnie, a Hbr 11:13 uznaje Abrahama, Henocha i innych za gości i pielgrzymów na ziemi. Hbr 11:14nn. mówi, że oni nie wspominają o niej i nie znajdują sposobności do powrotu na nią, ale dążą do ziemi (ojczyzny) niebieskiej.

Dlatego żebyś zapamiętała powtórzę
Jr 17:13 mówi: „Ci, którzy oddalają się od Ciebie, będą zapisani na ziemi”,
Natomiast dążenia ziemskie dotyczyły judaizujących „wrogów krzyża Chrystusowego” (Flp 3:18).

1P.1:17---
(17) A jeśli wzywacie jako Ojca tego, który bez względu na osobę sądzi każdego według uczynków jego, żyjcie w bojaźni przez czas pielgrzymowania waszego, -----Gdzie tutaj jest obczyzna pokazana?
Owszem zgadzam się tekst ten odnosi się do klasy Oblubienicy Pańskiej i ta klasa zakończyła już swój bieg na ziemi i jest w niebie, ale nie znaczy to,ze ziemia próżną zostanie.

Hebr.11:13------(13) Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala; wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi.
jest to klasa Starożytno Święta [tak my tę klasę nazywamy] i oni w słusznym czasie otrzymają nagrodę niebiańska za swoje poświęcenie.

Na podstawie Jeremiasza powiedz mi kto będzie mieszkał na ziemi?
Bo według tego co piszesz to wszyscy w niebie

Markerów - 2018-12-13, 16:18

Ci co oddalają się od Boga miejscem ich grób...
Myślisz kategoriami ludzkimi, pewnie dzieci będziecie rodzic na tej ziemi i TV oglądać

Chrześcijanie nie muszą byc jak ŚJ czy badacze aby wierzyć w to, że w przyszłości znanej tylko Bogu „Miejscem wiekuistego szczęścia zbawionych nie musi być odległe i transcendentne niebo, lecz przemieniona do głębi swej istoty nowa ziemia z Bożą widzialną wszechobecnością”

Kościół Boży tak , nawiązując do 2P 3:13, tak to opisuje: „Dopóki jednak nie powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia, w których sprawiedliwość mieszka, Kościół pielgrzymujący, w swoich sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego wieku, posiada postać tego przemijającego świata i żyje pośród stworzeń, które wzdychają dotąd w bólach porodu i oczekują objawienia synów Bożych”

tak, aby nikt nie miał żadnych wątpliwości: „oczekujemy na NOWE niebiosa i NOWĄ ziemię - miejsce zamieszkania sprawiedliwości” 2P 3:13.

nike - 2018-12-14, 14:17

Cytat:

Ci co oddalają się od Boga miejscem ich grób...

A gdzie tak pisze? ja wierzę w RESTYTUCJĘ.

Markerów napisał/a:
Myślisz kategoriami ludzkimi, pewnie dzieci będziecie rodzic na tej ziemi i TV oglądać

Jestem człowiekiem jakimi więc kategoriami mam myśleć? a jeśli chodzi o rodzenie przez nas dzieci, to raczej chyba nam to nie grozi, bo w biblii nic nie ma w tym temacie, myślę,ze ludzi będzie dosyć.

Markerów napisał/a:
Chrześcijanie nie muszą byc jak ŚJ czy badacze aby wierzyć w to, że w przyszłości znanej tylko Bogu „Miejscem wiekuistego szczęścia zbawionych nie musi być odległe i transcendentne niebo, lecz przemieniona do głębi swej istoty nowa ziemia z Bożą widzialną wszechobecnością”

A co się stanie z ziemia która teraz jest? Rozpłynie się, czy spalona będzie? w myśl Koheleta:---- Koh 1:4 bg "Jeden rodzaj przemija, a drugi rodzaj nastaje; lecz ziemia na wieki stoi."pewnie ten tekst też jak ja po badacku pisze, a nie po chrześcijańsku prawda?

Markerów napisał/a:
Kościół Boży tak , nawiązując do 2P 3:13, tak to opisuje: „Dopóki jednak nie powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia, w których sprawiedliwość mieszka, Kościół pielgrzymujący, w swoich sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego wieku, posiada postać tego przemijającego świata i żyje pośród stworzeń, które wzdychają dotąd w bólach porodu i oczekują objawienia synów Bożych”

Ja znam takie tłumaczenie tego tekstu:----

2Piotr. 3:13 Lecz=> (My), którzy uczyniliśmy przymierze z Bogiem, znamy Jego plan.
Nowych niebios=> Oczekujemy nowej władzy duchowej. Chwalebnego Kościoła Bożego, władzy Królestwa.
Nowej ziemi=> Nowo zorganizowanego społeczeństwa pod Boskim Królestwem, opartego na nowych podstawach: miłości, sprawiedliwości i pokoju, zamiast samolubstwa, siły i ucisku. Zwie się "światem przyszłym", który od nas nie jest daleko.
W którym=> To w trzecim okresie, czyli dyspensacji zostanie ustanowione.

Markerów - 2018-12-14, 15:24

nike napisał/a:
[
A co się stanie z ziemia która teraz jest? Rozpłynie się, czy spalona będzie? w myśl Koheleta:---- Koh 1:4 bg "Jeden rodzaj przemija, a drugi rodzaj nastaje; lecz ziemia na wieki stoi."pewnie ten tekst też jak ja po badacku pisze, a nie po chrześcijańsku prawda?.


Gdybyśmy przyjęli wprost twierdzenia zawarte w lamentacjach Koheleta, musielibyśmy również przyjąć bezkrytycznie inne twierdzenia, na przykład:
zaprzeczyć sądowi Boga ("zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają"/Koh 9,5/) tym samym sprzeciwiając się Ewangelii
("Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre" /2Kor 5:10/)
zaprzeczyć że ludzie mogą być zbawieni i potępieni ("Wszystko jednakie dla wszystkich: Ten sam spotyka los sprawiedliwego, jak i złoczyńcę, tak czystego, jak i nieczystego, zarówno składającego ofiary, jak i tego, który nie składa ofiar; tak samo jest z dobrym, jak i z grzesznikiem, z przysięgającym, jak i z takim którzy przysięgi się boi"/Koh 9,2/)

Ci się stanie z ziemia?... Przeminie tak jak to Jezus powiedział Mk 13.31

31 Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.

Także Jan w Ap
21.1
ujrzałem niebo nowe i ziemię nową,
bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły,
i morza już nie ma.

21.5
OTO CZYNIĘ WSZYSTKO NOWE

Markerów - 2018-12-15, 05:38

nike napisał/a:
Cytat:

]Myślisz kategoriami ludzkimi, pewnie dzieci będziecie rodzic na tej ziemi i TV oglądać

Jestem człowiekiem jakimi więc kategoriami mam myśleć?


1Kor 2.14
Człowiek zmysłowy9 bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić.

Henryk - 2018-12-16, 08:20

Markerów napisał/a:

Ci się stanie z ziemia?... Przeminie tak jak to Jezus powiedział Mk 13.31

31 Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.

Także Jan w Ap
21.1
ujrzałem niebo nowe i ziemię nową,
bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły,
i morza już nie ma.

21.5
OTO CZYNIĘ WSZYSTKO NOWE

Protestuje!
Żądam Ziemi z morzami plażami...
Jeziora także mogą być.

A tak na poważnie,- biorąc dosłownie to, co Markerów pisze, to będzie dla wszystkich niewesoło:
Iz 34:4 bgn "Ulegnie zniszczeniu cały zastęp niebios, a niebiosa będą zwinięte jak zwój; opadnie cały ich zastęp, jak opada liść z winorośli, jak niedojrzały owoc z figowego drzewa."
Ap 6:13 wuj "A gwiazdy z nieba upadły na ziemię, jako drzewo figowe zrzuca niedojrzałe figi swoje, gdy od wiatru wielkiego bywa zatrzęsione:"

2P 3:7 bg "Lecz te niebiosa, które teraz są i ziemia temże słowem odłożone są i zachowane ogniowi na dzień sądu i zatracenia niepobożnych ludzi."
A niebiosa są pełne grzesznych ludzi...

Tak to jest, jak dorwie się ktoś nieupoważniony za interpretacje proroctw.

Markerów - 2018-12-16, 12:52

Henryk napisał/a:


Tak to jest, jak dorwie się ktoś nieupoważniony za interpretacje proroctw.


Racja. wiec nie interpretuj...

nike - 2018-12-18, 17:00

Markerów napisał/a:
1Kor 2.14
Człowiek zmysłowy9 bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić.

A ty czym rozsądzasz?

Markerów - 2018-12-18, 17:04

Ja Duchem a ty??
No tak zapomniałem sama napisałaś że gi nie posiadasz tylko jakieś tam Stadko

Cytuję
Nike pisze
Teksty które cytujesz odnoszą sie do klasy Maluczkiego Stadka czyli Oblubienicy Chrystusowej, a nie do ciebie lub mnie.
Klasa Oblubienicy otrzymaŁa DUCHA ŚWIĘTEGO W DNIU PIĘĆDZIESIĄTNICY.

nike - 2018-12-18, 21:12

Markerów napisał/a:
Ja Duchem a ty??
No tak zapomniałem sama napisałaś że gi nie posiadasz tylko jakieś tam Stadko

Czyli posiadasz Ducha Świętego, a nie wiesz co to Maluczkie Stadko jest?

to przeczytaj sobie:

Łk 12:32 bb "Nie bójże się ty maluczkie stadko! Abowiemci się upodobało Ojcu waszemu dać wam królestwo."


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group