FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO Strona Główna FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
BOZONARODZENIOWE ZWYCZAJE ....
Autor Wiadomość
Tomasz G 
VIP

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 3512
Poziom: 45
HP: 1122/7015
 16%
MP: 3133/3349
 93%
EXP: 121/213
 56%
Wysłany: 2018-12-20, 15:45   BOZONARODZENIOWE ZWYCZAJE ....

BOZONARODZENIOWE ZWYCZAJE ....

LESZEK WILCZYNSKI

Swieto Bozego Narodzenia jest pozostaloscia zwyczajow przedchrzescijanskich. Juz bowiem w wielu religiach ludow pasterskich i rolniczych byly znane swieta ku czci narodzin bogow. Obchodzono je w koncu grudnia lub na poczatku stycznia. Pierwotnie mialy charakter sakralny, z czasem staly sie hucznymi uroczystosciami, polaczonymi z ucztami, zabawami ludowymi, procesjami, przedstawieniami komedii i tragedii.

Kosciol nie mogl tolerowac tych poganskich zwyczajow, zwlaszcza ze wielu wiernych, po odprawieniu obrzedow chrzescijanskich, nadal podazalo na uroczystosci ku czci starych bogow. Probowal wiec wykorzenic je, a kiedy to sie nie udalo, przeksztalcil i wlaczyl do swoich obrzedow: na poczatku IV wieku ustanowil swieto ku czci narodzin Jezusa Chrystusa, jego date zas wyznaczyl na 6 stycznia. Ale juz w polowie tegoz wieku w Kosciele zachodnim (rzymskim), a w polowie nastepnego w Kosciolach wschodnich Boze Narodzenie zostalo przeniesione na 25 grudnia. Obie daty — 6 stycznia, a potem 25 grudnia — nie zostaly przypadkowo ustalone. Zbiegaly sie z uroczystosciami ku czci narodzin dawnych bogow i nowe, chrzescijanskie swieto mialo zastapic stare oraz zatrzec w pamieci wiernych wszelkie wspomnienia o poganskich bogach. Zwyczaje bozonarodzeniowe ksztaltowaly sie przez cale stulecia i sa konglomeratem antycznych pozostalosci, sredniowiecznych nalecialosci i poganskich pozostalosci miejscowego pochodzenia, usankcjonowanych przez Kosciol.

Takim doskonalym przykladem sa wlasnie polskie zwyczaje bozonarodzeniowe, przede wszystkim Wigilia. Prawie dokladnie zbiega sie ona z dawnym slowianskim swietem ku czci narodzin boga Slonca i ognia, zawierajacym w sobie elementy zaduszkowe i agrarne. Te dwa elementy zostaly zlaczone z obrzedami zwiazanymi z narodzinami Chrystusa i — mimo uplywu wiekow — w szczatkowych formach przetrwaly do dnia dzisiejszego.

O zaduszkowym charakterze Wigilii swiadczy uroczysta wieczerza, skladajaca sie ze specjalnie przygotowanych potraw. Spozywana jest w ciszy i skupieniu, a nawet w podnioslym nastroju, aby nie urazic dusz zmarlych czlonkow rodziny, ktore — jak niegdys wierzono — odwiedzaja w tym dniu swoich najblizszych. Dla nich to pozostawiano resztki jedzenia na stole przez noc lub rezerwowano miejsce podczas wieczerzy. Ten ostatni zwyczaj w latach minionej wojny nabral innego charakteru: w niektorych domach zostawiano wolne miejsce dla najblizszych, przebywajacych z dala od rodzinnych stron. Elementy agrarne, zwiazane z nadzieja na dobry urodzaj, to ustawianie podczas Wigilii snopka niemloconego zboza w kacie izby oraz rozscielenie slomy lub siana na podlodze lub stole pod obrusem. Na ten poganski zwyczaj pomstowali kaznodzieje jeszcze w polowie XVII wieku, ale juz pod koniec tegoz wieku upowszechnilo sie przekonanie, ze czyniono to na pamiatke zlobka, w ktorym sie narodzil Chrystus.

Do stolu wigilijnego zasiada sie po pojawieniu sie pierwszej gwiazdy, symbolizujacej gwiazde betlejemska, ktora — jak czytamy w Ewangelii wg. Mateusza — wskazywala trzem medrcom droge do Betlejem, „a doszedlszy do miejsca, gdzie bylo dziecie, zatrzymala sie”. Temu chrzescijanskiemu zwyczajowi przez dlugi czas towarzyszyly liczne poganskie przesady, z ktorych przetrwal jeden. Otoz przy stole wigilijnym powinna zasiadac parzysta liczba osob, a jesli takowej nie bylo, pozostawia sie wolne miejsce dla nieprzewidzianego goscia. Nieparzysta bowiem liczba oznacza, ze ktos z wieczerzajacych umrze w najblizszym roku. Ilosc potraw powinna byc parzysta.

Przed rozpoczeciem wieczerzy wigilijnej dzielimy sie oplatkiem. Jest to pozostalosc poganskiego zwyczaju dzielenia sie pieczywem obrzedowym w celu odnowienia lub zawarcia pobratymstwa. Dawniej przypisywano oplatkowi wlasciwosci magiczne i dawano go rowniez bydlu oraz rozrzucano w ogrodzie, aby uchronic zwierzeta i rosliny przed chorobami i wzmoc ich sily rozrodcze. Podobne wlasciwosci przypisywano takze potrawom wigilijnym i ich resztki podawano bydlu i koniom.

Po wieczerzy wigilijnej spiewa sie koledy. Pierwotnie byly to piesni swieckie, siegajace swoimi poczatkami czasow rzymskich. W Polsce zwiazane zostaly z obrzedami noworocznymi i ze zwyczajem skladania zyczen, za ktore winszujacemu nalezaly sie podarki. Na przelomie XV i XVI wieku zaczely ustepowac miejsca piesniom religijnym, zwiazanym tematycznie z Bozym Narodzeniem, czyli dzisiejszym koledom.

Choinka, ktora ubieramy w Wigilie, a ktora powinna stac az do swieta Trzech Kroli, do Polski przywedrowala z Niemiec w drugiej polowie XVII wieku i zadomowila sie najpierw u ewangelickich mieszczan pochodzenia niemieckiego, ale juz w poczatkach nastepnego wieku towarzyszyla wieczerzy wigilijnej w katolickich domach magnackich i szlacheckich, a wkrotce potem i w izbach chlopskich. Kosciol dosc szybko adoptowal ja do wlasnych potrzeb kultowych i uznal za symbol biblijnego „drzewa poznania dobra i zla”. Opasujace ja lancuchy symbolizuja weza — kusiciela, rozwieszone jablka — owoce grzechu z rajskiego drzewa, gwiazda na jej czubie — gwiazde betlejemska.

W cyklu swiat bozonarodzeniowych znajduje sie rowniez Nowy Rok, z ktorym lacza sie liczne zabiegi magiczno-wrozbiarskie, majace odslonic przyszlosc. Sposrod nich najpopularniejsze jest przewidywanie pogody na najblizszy rok. Wrozenie rozpoczyna sie 25 grudnia, a kazdy dzien odpowiada kolejnym miesiacom nadchodzacego roku. Jezeli na przyklad 25 grudnia jest sucho i mrozno, to taki bedzie styczen, jezeli 30 grudnia pada deszcz, to czerwiec bedzie deszczowy.

Okres Bozego Narodzenia zamyka swieto Trzech Kroli. W Ewangelii wg. Mateusza sa to medrcy, czyli magowie ze Wschodu, ktorzy przybyli do Betlejem, gdzie znajdowal sie „nowo narodzony krol zydowski”, ktoremu zlozyli poklon i dary. Pozniejsza tradycja nazwala ich krolami i okreslila ich liczbe stosownie do wymienionych przez Mateusza trzech darow. Ich imiona: Kacper (Kasper), Melchior i Baltazar — wymienione zostaly po raz pierwszy dopiero w IX wieku. Pierwszy ofiarowal kadzidlo, symbol boskosci, drugi — zloto, symbol wladzy krolewskiej, trzeci — mirre, zapowiedz meczenskiej smierci. Tradycja sredniowieczna nazwala ich Trzema Krolami z Kolonii (Niemcy), gdzie w miejscowej katedrze znajduja sie ich relikwie. Kacper od XV wieku wystepuje jako Murzyn lub Maur.

W dniu Trzech Kroli pisze sie „swiecona” kreda inicjaly KMB na drzwiach domow i mieszkan, ksiadz chodzi po koledzie i kropi woda „swiecona” mieszkanie, na wsi niekiedy rowniez obejscie gospodarskie. Jest to relikt dawnych wierzen poganskich przeniesiony na grunt chrzescijanski. Otoz wierzono, ze 5 stycznia konczy sie dwunastodniowy pobyt dusz na ziemi, na ktora przybyli w dzien wigilijny. Roznymi wiec zakleciami magicznymi przynaglano je do odejscia ze swiata zyjacych. Kosciol katolicki ten zwyczaj usankcjonowal, ale nadal mu charakter obrzedu chrzescijanskiego i zwiazal ze swietem Trzech Kroli.

Artykul pochodzi z kwartalnika Wiadomosci Polonii ADS ....

"Jezus Chrystus najwiekszy dar Boga " http://vimeo.com/56197586 oprocz ciekawego przeslania, piekna muzyka ... prosba
podaj to dalej -:)
_________________
tom68
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
BannerFans.com
BannerFans.com
BannerFans.com
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 25