FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO Strona Główna FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Powódź 1947 rok
Autor Wiadomość
Henryk 
VIP

Potwierdzenie wizualne: 9
Pomógł: 380 razy
Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 2512
Poziom: 40
HP: 551/5017
 11%
MP: 2395/2395
 100%
EXP: 51/168
 30%
Wysłany: 2019-01-17, 09:54   Powódź 1947 rok

Narzekamy dziś na kolejki do lekarza, na spóźnienia autobusu, na chleb z wczoraj, wolny internet...
Tak było 70 lat temu...
https://youtu.be/RxyGkJaoz84
Ostatnio zmieniony przez Henryk 2019-01-17, 09:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1236 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 10722
Poziom: 66
HP: 10548/22932
 46%
MP: 0/10949
 0%
EXP: 234/508
 46%
Wysłany: 2019-01-17, 11:15   

Tragedia za tragedią, pięć lat wojny a jak ludziska troszkę złapali tchu to powódź.
W 1947 roku morze zamarzło aż do Szwecji, ludzie uciekali mnóstwo poginęło, co który się nie utopił, to straż graniczna strzelała do biednych ludzi.
Ja miałam wtedy sześć lat coś tam pamiętam, ale więcej z opowiadania, w tym roku w Kwietniu na Wielkanoc utopił się mój ojciec, pracował na statku, była tak potężna kra jeszcze w Kwietniu i chyba w maju. Takie to życie nasze tutaj na ziemi jest.

Dobrze Heniek,ze wstawiłeś ten filmik, warto sobie przypominać dobre rzeczy które nas spotykają, ale też i te tragiczne.
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Henryk 
VIP

Potwierdzenie wizualne: 9
Pomógł: 380 razy
Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 2512
Poziom: 40
HP: 551/5017
 11%
MP: 2395/2395
 100%
EXP: 51/168
 30%
Wysłany: 2019-01-18, 09:30   

nike napisał/a:
Ja miałam wtedy sześć lat coś tam pamiętam, ale więcej z opowiadania,

Jak nastała „zima tysiąclecia’, to mnie nie było jeszcze na świecie.
Pamiętam natomiast dobrze „zimę stulecia”- 1978-1979.
U nas w Gdańsku było –30 stopni. Chociaż miejscami w Polsce było poniżej 40 stopni.

Jak już naprawili popękane tory kolejki podmiejskiej, to jechaliśmy do zakładów pracy, a tam dawano nam łopaty i wysyłali w miasto aby odśnieżać ulice.
Mogliśmy ogrzewać się na ulicach przy koksiakach...

Kronika Filmowa oddaje to bez zakłamania.
https://youtu.be/TuguEdc8TjQ

Dziś znowu tęsknimy za śniegiem.
Ostatnio zmieniony przez Henryk 2019-01-18, 09:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1236 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 10722
Poziom: 66
HP: 10548/22932
 46%
MP: 0/10949
 0%
EXP: 234/508
 46%
Wysłany: 2019-01-18, 10:29   

Hehehehe pamiętam, ja teraz mieszkam we Wrocławiu [pod dokładnie] tutaj też nie ma śniegu, w Gdańsku też nie ma, to chyba tylko w górach jest śnieg. :-D
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Henryk Suchecki 

Potwierdzenie wizualne: 1512
Dołączył: 23 Wrz 2018
Posty: 101
Poziom: 9
HP: 7/193
 4%
MP: 92/92
 100%
EXP: 1/20
 5%
Wysłany: 2019-01-19, 19:37   

nike napisał/a:
Hehehehe pamiętam, ja teraz mieszkam we Wrocławiu [pod dokładnie] tutaj też nie ma śniegu, w Gdańsku też nie ma, to chyba tylko w górach jest śnieg. :-D

Tak w Bielsku- Białej jest śnieg, Jest zima to jest zimno tak mówi klasyk W „zimę stulecia”- 1978-1979. wracałem z Gdańska do Malborka z wesela siostry . W pociągu wyspaliśmy się i jakoś po 12 godzinach dojechaliśmy
 
     
Henryk 
VIP

Potwierdzenie wizualne: 9
Pomógł: 380 razy
Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 2512
Poziom: 40
HP: 551/5017
 11%
MP: 2395/2395
 100%
EXP: 51/168
 30%
Wysłany: 2019-01-19, 20:07   

Henryk Suchecki napisał/a:
W pociągu wyspaliśmy się i jakoś po 12 godzinach dojechaliśmy

To pasażerowie mieli szczęście, że nie wysiadło ogrzewanie! :-D
 
     
Torcik 

Potwierdzenie wizualne: 1512
Dołączyła: 17 Sty 2019
Posty: 7
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2019-01-20, 13:06   

Tą zimę 1978/79 też pamiętam. Na szczęście córka była mała i nie wybraliśmy się na zabawę sylwestrową, więc wszelkie koszmary powrotu w szpilkach i balowej sukni mnie ominęły. Ale pamiętam współpracownice, które poz zabawie nie mogły wrócić do domu. Oj się działo :-D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
BannerFans.com
BannerFans.com
BannerFans.com
Strona wygenerowana w 10.04 sekund. Zapytań do SQL: 26